ARTYKUŁY

Zachęcamy do czytania i dodawania własnych tekstów.

TRENINGI

Zapraszamy na bezpłatne, otwarte treningi biegowe.

OBOZY

Zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

Kryzys biegacza – jak z nim walczyć?

Zima nas żegna, a wita nas wiosna…
Dla niektórych to powód do radości, dla innych powód do smutku, a nawet rozpaczy!
Okres zimowy wiąże się z ograniczeniem treningowym, ze względu na choroby, brak odpowiedniej trasy oraz spadek motywacji. Dla mnie w tym czasie najlepszymi miejscami do treningów jest bieżnia na warszawskiej agrycoli, jak i las kabacki. Niemniej jednak zdarzają się przypadki, kiedy w trakcie sezonu biegowego zawodnicy przestają trenować. Powód? Złe warunki atmosferyczne? Problemy natury życia prywatnego? A może chęć nabrania większej masy tłuszczowej poprzez spożycie wysokotłuszczowego jedzenia? ☺Na wszystkie wątpliwości i zadane pytania odpowiem niebawem.

W idealnym świecie zawsze realizujemy postanowienia i cele. W przypadku biegaczy często jest to przebiegnięcie maratonu. Ustalamy plan treningowy, dzień po dniu mozolnie go realizujemy i po 4 - 6 miesiącach pokonujemy z uśmiechem na twarzy 42km i 195m. W wymarzonym świecie zawsze mamy siłę, dość czasu i bardzo wysoki poziom motywacji do „kręcenia” i „łamania” dobrych czasów i życiówek. Szkoda, że idealny świat nie istnieje, albo występuje bardzo rzadko. Rzeczywistość bywa brutalna. W rzeczywistości wracamy z pracy, jesteśmy padnięci, część z nas ma na głowie rodzinę, spotkania ze znajomymi. W realnym świecie wypaść nam może również wyjazd służbowy lub ważne spotkanie, które przeciąga się do późna kradnąc czas na bieganie. Cóż…tak już jest, że nie zawsze da się zrobić wszystko według planu.

Nabierając doświadczenia podczas treningów jak i zawodów zauważyłem, że nie każdy bieg jest tak przyjemny jak zachwalają miłośnicy biegania i reklamy obuwia sportowego. Każdy, kto biega dostatecznie długo i w miarę regularnie, dostąpił odczucia czym jest „kryzys biegowy”, czy po prostu zły dzień. Tak przynajmniej piszą specjaliści. No i niestety mają rację. Ja jako amator biegam od 3 lat. Podczas zawodów i treningów doświadczyłem przeróżnych bóli fizycznych jak i zwątpienia, ale nie spodziewałem się, że taki kryzys przydaży mi się przydaży. Z dnia na dzień przestałem trenować, a pół miesiąca wcześniej, nim zaczął się kryzys biegałem blisko 200 km miesięcznie. Było to dla mnie bardzo dziwne, ale nie była to sytuacja do nie rozwiązania! Dla usprawiedliwienia mogę napisać, że wróciłem na dobre do biegania i nie wyobrażam sobie, żeby choć na chwilę przestać biegać. W końcu na sezon 2014 ustanowiłem sobie ambitne cele: 2 maratony i 5 półmaratonów, nie licząc drobnych biegów na 5 km.

Mam nadzieję, że mój artykuł będzie pomocny dla osób, którym kryzys biegowy już doskwiera, albo dopiero będzie☺

Oto kilka rad, które polecam stosować w większości znanych mi przypadków:

Co zrobić, kiedy w środku sezonu biegowego nagle przestajemy mieć ochotę na trening?
• Jeżeli biega nam się słabiej to powinniśmy zadać sobie pytanie czy nie jesteśmy czasem zbyt zmęczeni. Może za krótko śpimy? Kolejnym ważnym czynnikiem, żeby biegać efektywnie jest dostarczenie organizmowi odpowiedniego „paliwa”. Przejadanie się też nic dobrego nie przyniesie. Warto również pamiętać, że nie chodzi tylko o to, by uzupełniać płyny w trakcie czy po bieganiu. Trzeba po prostu dbać o picie odpowiedniej ilości płynów w ciągu całego dnia. Są sytuacje, kiedy czujemy, że nasz organizm mówi nam „NIE!”. Na nasz organizm wpływa bardzo wiele czynników, nie tylko zewnętrznych. Bieganie jest świetne na rozładowanie emocji i pozbycie się stresu, ale czasem zbyt duży stres może odebrać nam siły do biegania. Co wtedy? Czasem jest warto przeczekać, jak i zrobić inny trening dla czystego urozmaicenia. Mnie osobiście bardzo pomaga sauna, spacer, albo spotkanie ze znajomymi.

Co zrobić, kiedy jesteśmy zmęczeni po pracy i nie mamy siły na trening?
• Jeżeli przychodzimy z pracy, mieliśmy ciężki dzień i na nic nie mamy ochoty – nic na siłę. Podstawą, aby stać się dobrym zawodnikiem jest czerpanie przyjemności z biegania! Drugą kwestią jest dobre odżywianie. Polecam jedzenie małych posiłków co 3 godziny - głównie węglowodanów, np. jogurt z musli, kromka chleba razowego z serem. Często, kiedy jesteśmy padnięci sięgamy po kawę. Niestety efekt będzie krótkotrwały, ale kofeina podniesie ciśnienie na chwilę, a jej nadmiar wypłucze cenne minerały. W rezultacie będziemy jeszcze bardziej zmęczeni i niechętni do treningu. Pomimo złego nastroju, bądź zmęczenia zdecydujecie się wyjść na trening nastawcie się pozytywnie. Powiedz sobie, że idziesz pobiegać dla relaksu na świeżym powietrzu. Umów się wewnętrznie ze sobą, że jeśli po 15 minutach biegu nadal będziesz tak zmęczona, wrócisz do domu. Szanse na to są niewielkie, bo kiedy organizm się rozbiega, poczujesz się dużo lepiej i wrócą Ci siły i chęci do treningu.

Co zrobić jeśli wypadnie jakiś trening lub tydzień treningowy?
• Przede wszystkim nie „nadrabiaj” straconych kilometrów na najbliższym treningu. Takie podejście, zbyt ambicjonalne może skończyć się kontuzją, w lepszym wypadku
przemęczeniem, które odbierze energię i chęci do biegania. Jeśli z jakiś przyczyn z plany wypadł przykładowo bieg długi, który zwykle robisz np. w niedzielę, spróbuj wyjść na dłuższe wybieganie w poniedziałek i zrezygnuj później z wtorkowego treningu. Nie odkładaj tego jednak na później ponieważ za bardzo „zbliżysz się” do kolejnego długiego biegania, a dwa takie treningi pod rząd mijają się z celem. Po krótkiej przerwie wróć do swojego planu - od punktu, w którym go zostawiłeś.

Co zrobić jeśli nieoczekiwany wyjazd służbowy pokrzyżuje plany treningowe?
• Przede wszystkim zastanów się czy możesz mimo wyjazdu odbyć trening. W realizowaniu założonego planu treningowego ważnym czynnikiem jest skrupulatność, dokładność i chęć do zrealizowania założonego celu. Buty do biegania i strój sportowy nie zajmują dużo miejsca, dlatego możemy je zabrać ze sobą. Bieganie może być świetnym sposobem na zwiedzenie innego miasta i relaks po długim dniu. Jeżeli na wieczór mamy coś w planach, śmiało możemy odpuścić, ale za to wyjść na trening rano. Na tego typu wyjazdach z wolnym czasem bywa różnie, dlatego proponuję spokojne rozbieganie w średnim dla Ciebie tempie.

Zima… czas częstych chorób, przeziębień – Co zrobić jak nas coś dopadnie?
• Jeśli to tylko lekkie przeziębienie, to nie widzę przeciwwskazań, aby iść pobiegać, ale bez ciężkiego treningu. Warto zadbać o dobry ubiór, ale dobry ubiór nie oznacza ubrania się grubo, aby nie zmarznąć. Najważniejsze, aby nas nie przewiało. Polecam bieganie w długich getrach, koszulce termo aktywnej z długim rękawem, lżejszej kurtce, czapce na uszy, oraz cienkich rękawiczkach. Jeżeli trening odbywa się dalej od miejsca zamieszkania to radzę, aby wziąć coś na przebranie. Lepiej na moment się rozebrać na dworze i założyć suchą bluzę niż wracać w mokrej odzieży. Dlatego lekkie przeziębienie nie powinno być przeszkodą w zimowym treningu. W wypadku grypy nie pozostaje nic innego jak pozostać w łóżku, szybko się wykurować, zakładać buty i ruszać na trasę.

Paweł Sudomir